W „Praktyku” wiemy, że prawdziwy fachowiec i mistrz to człowiek o wielkim sercu. Zakończyliśmy 6. edycję Walentynkowego Biegu Charytatywnego i liczby mówią same za siebie: mamy moc!

W tym roku nasza społeczność udowodniła, że miłość to dla nas działanie. Nie biegaliśmy dla medali, ale dla konkretnego celu – wsparcia uczniów ze szkoły w Kakooge w Ugandzie.

Nasz bieg w liczbach

Podsumowanie 6. edycji Walentynkowego Biegu Charytatywnego

6. edycja wydarzenia,

355 wspólnie pokonanych kilometrów,

2000 zł tyle przekażemy na dożywianie dzieci w Ugandzie. 

Każdy kilometr był wart 5 złotych, które szkoła „Praktyk” zamieni na realne posiłki. Pieniądze trafią do Krakowskiej Prowincji Franciszkanów – opiekującej się misją w Kakooge.

Dlaczego biegamy? „Z pustym brzuchem trudno poznać świat”

Akcja jest częścią projektu „Szkoła Szkole”, zainicjowanego przez nauczycielkę języka polskiego panią Beatę Szaratę. 

– Nie mogłam znieść myśli, że uczniowie w Ugandzie jedzą tylko jeden posiłek dziennie. Z pustym brzuchem trudno się uczyć – wyjaśnia inicjatorka tej akcji. 

Do tej pory w bieg zaangażowali się nie tylko uczniowie i nauczyciele „Praktyka”, ale też absolwenci i wszyscy przyjaciele naszej szkoły. 

Głosy z trasy

Rafał Baran – nauczyciel wf z „Praktyka". Uczestnik Walentynkowego Biegu Charytatywnego.

Biegaliśmy głównie w Nowym Sączu i okolicach, ale jeden wynik dotarł do nas nawet zza oceanu! 

– Dzięki walentynkowej akcji mam świadomość, że nie biegnę tylko dla swojego zdrowia, ale robię coś dobrego dla innych” – mówi Kinga Król, uczestniczka biegu.

Z kolei nasza uczennica, Wiktoria Szot, krótko podsumowuje swoją motywację: 

– Po prostu chciałam pomóc innym.

I o to właśnie chodzi w „Praktyku”! Nauczyciel wychowania fizycznego Rafał Baran, który motywował wszystkich do wyjścia z domu w ferie, dodawał: 

 – Robiąc coś dla siebie, pomagacie innym. To sytuacja, w której każdy wygrywa. 

Akcja przyciągnęła zarówno amatorów, jak i osoby, dla których sport to codzienność.

– Biegam prawie codziennie, czasami blisko 100 km tygodniowo. O akcji dowiedziałem się od koleżanki z pracy i bardzo się ucieszyłem, że moje treningi mogą komuś pomóc – wyjaśnia Szczepan Dziedzic, jeden z uczestników naszego biegu charytatywnego.

Meta i co dalej?

Dziękujemy wszystkim za każdą spaloną kalorię i każdy przebiegnięty kilometr. Wspólnie pokazaliśmy, że Zawodówka jest fajna i niesamowicie solidarna!

Na naszych uczniów czekają obiecane bonusy: dodatkowe oceny z wychowania fizycznego  i punkty z zachowania. Zasłużyliście! 

Już teraz zapraszamy na kolejną edycję Walentynkowego Biegu Charytatywnego – w 2027 roku planujemy nowości i niespodzianki. Do zobaczenia na trasie!

Przeczytaj też: Jak wygląda rekrutacja do „Praktyka” krok po kroku?